Czemu pracuję w hostelach?

Ten post powstał w wyniku zmęczenia pytaniami dlaczego tak bardzo uparłam się na hostele i ciągłymi sugestiami, że może powinnam spróbować pracować gdzie indziej.

Ponadto dzięki mojemu obecnemu miejscu pracy zdałam sobie sprawę czego szukam w hostelach.

Ostatnio przeczytałam artykuł, w którym stwierdzono, iż lepiej mieć potencjał niż talent. Czemu? Bo wówczas istnieje możliwość, że będziesz dobry/a w wielu rzeczach i nie ograniczał/a się tylko do jednej kategorii.

I wyobraź sobie, że jedna z tych rzeczy staje się Twoją pasją, a łącząc ją z pracą udaje Ci się również z niej żyć. Czy to nie fajne?

Próbowałam tańca, ale to nie było mi pisane. Trafiłam na hostele i odkryłam, że w pracy z nich czerpię nie tylko pieniądze, ale i dużo przyjemności

Recepcja w hostelu to coś więcej niż bycie recepcjonistką przed komputerem, meldującą i wymeldowującą ludzi, recytującą co chwilę tą samą litanię. Recepcja to bijące serce całego hostelu.

O tym jakie cechy posiadają dobrzy recepcjoniści pisałam tutaj.


Oto kilka powodów dla których pracuję w hostelach:

1. Jest to środowisko pracy mniej formalne niż hotel.

Kontakt z Twoimi współpracownikami, przełożonymi i gośćmi opiera się na luźniejszych relacjach. Jesteście zespołem i razem tworzycie charakter i atmosferę hostelu.

Z gośćmi chodzisz na imprezy, na piwo i często stajecie się dobrymi znajomymi. Jesteście dla ludzi i Z ludźmi.

2. Hostele to branża rozwijająca się bardzo szybko na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Napełnia mnie to dumą i cieszę się, że mogę być częścią tego rozwoju. Hostele przestają się kojarzyć ze strasznymi rzeczami (między innymi z filmem „Hostel”).

Obecnie budżetowe podróżowanie nie musi być równoznaczne z rezygnacją z komfortu.

Przekształcają się w designerskie miejsca z duszą. Niektóre wyglądem przebijają hotele. Sami sprawdźcie moje obecne miejsce pracy- Casa Gracia, bądź obecnego leadera w branży- sieć Generator.

common-area
Nowoczesne wnętrze hostelu The River w Walencji

 

3. Hostele wnoszą ważne wartości do życia zupełnie obcych sobie ludzi.

Znasz powiedzenie, że dzielenie się jest wyrazem troski? Hostele są tego doskonałym przykładem.

Życie nauczyło mnie, że SZACUNEK, TROSKA i MIŁOŚĆ muszą być dzielone, tylko poprzez DZIELENIE SIĘ naradzają się przyjaźnie.

Donna A. Favors

Więc jeśli śpisz w hostelu, podziel się przygotowaną własnoręcznie kolacją bądź winem lub piwem. Kto wie, może właśnie wtedy narodzi się nowa przyjaźń.

Uśmiech potrafi zmienić wszystko, praca nawet ciężka może być zabawna i nie ma takiej sytuacji, której nie dałoby się rozwiązać.

Poza tym hostele często starają się aktywować środowisko lokalne i współpracują z lokalną społecznością oraz wspierają kreatywność.

 

4. Hostel to życie

W hostelu nie ma czasu na nudę. Ciągle coś się dzieje. To miejsce tętniące życiem, podróżami, pozytywną energią i muzyką.

 

5. Tworzysz nową rodzinę

Jest to praca, która daje Ci nie tylko pieniądze, ale i możliwość stworzenia nowej rodziny. Twoi współpracownicy często stają się Twoimi przyjaciółmi i są ważną częścią Twojego życia.

Spotykasz podobnie myślących ludzi, którzy wnoszą do Twojego życia nowe wartości.

W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że hostel stał się Twoim domem. I dobrze, bo właśnie wtedy zaczynasz starać się bardziej, by również i goście poczuli się jak w domu.

hostel-family
Chill out z hostelową rodziną

 

6. I w końcu…

bo sprawia mi to przyjemność i kocham tą pracę. I jestem w tym dobra.

Żadna inna praca nie dała mi tyle satysfakcji, wyzwań i nowych przyjaciół. Oczywiście nie widzę wszystkiego przez różowe okulary…

Czasem jestem zmęczona codziennością hostelową i zastanawiam się, czy nie mogłabym spróbować czegoś innego. Ale po ciężkich dniach, przychodzą te z zastrzykiem pozytywnej energii, która daje Ci porządnego kopa!

Wracam do hostelowej rutyny i myślę: ‚nie…za bardzo by mi brakowało tych szalonych ludzi, dziwnych sytuacji i miliona niepotrzebnych pytań, przyprawiających mnie o ból głowy’.


Pracując w hostelu masz zarówno łatwe i spokojne chwile jak i te trudne, które wymagają 100% uwagi i pomysłowości oraz szybkiego myślenia.

W każdym nowym hostelu uczę się czegoś nowego. Nigdy nie jest tak samo, choć typ obiektu noclegowego się nie zmienia. Więc jeśli zapytasz mnie czy nie chciałabym spróbować pracować gdzie indziej, odpowiem ‚nie’.

Przynajmniej nie na ta chwilę.

ewka

Dodaj komentarz

*

Inline
Inline