Przedmioty Must-Have w Twoim Plecaku Na Pobyt w Hostelu

Reading Time: 4 minutes

Gdy stawiasz pierwsze kroki w podróżowaniu, Twój bagaż jest większy od Ciebie. W końcu nigdy nie wiadomo co, gdzie i kiedy może się przydać.

Kiedy musisz się spakować

Zaczynasz od minimum 2 walizek. Przy następnej wyprawie dochodzisz do wniosku, że jednak dasz radę z 1 walizką. W końcu przmieszczanie się z 2 wielkimi walizami nie należy do najłatwiejszych zadań.

Przy kilku następnych wakacjach, zdajesz sobie sprawę, że połowy rzeczy nawet nie używasz. Dlatego obiecujesz sobie zawsze pakować się w bagaż podręczny. Czujesz się lżej i bardziej komfortowo: w końcu masz przynajmniej jedną rękę wolną.

A gdy przerzucasz się na plecak podróżny, w Twoim życiu zachodzi rewolucja.

Tak, mniej więcej wyglądały zmiany w moim podróżowaniu. 

Lżej znaczy lepiej

W pewnym momencie stwierdziłam, że odkrywanie danego miejsca przez 2 tygodnie nie jest do końca dla mnie. Chciałam spędzać więcej czasu w nowo poznanym miejscu. Hostele mi w tym pomogły. 

Ale pobyt w jednym miejscu przez 2 miesiące stawiał przede mną pewne wyzwanie: jak mam się spakować? Co zabrać, żeby zmieściło się to w 10-kilogramowy plecak? 

Po wielu próbach i błędach mam kilka rzeczy, które nigdy mnie nie opuszczają w podróży. I są baaaardzo przydatne, gdy spię w hostelach.

Bez tych rzeczy ani rusz, gdy śpisz w hostelu:

  1. Kłódka

Nieważne ile płacisz za swój pobyt w hostelu. Często nawet te najbardziej „fancy”, mogą Cię zaskoczyć i będą wymagać posiadania kłódki. Hostele bardzo się od siebie różnią. W jednym może będziesz mieć szafkę zamykaną na kod, w innym zamykaną kłódką, którą hostel Ci daje w cenie. W wielu po prostu musisz mieć swoją lub możesz ją kupić bądź wypożyczyć w recepcji.

Każdy hostel pisze swoją historię i działa na swoich zasadach. Nie ma reguły. Dlatego też, kłódka jest pierwszym punktem na mojej liście. Zbyt wiele razy widziałam turystów, którzy byli zdziwieni, że nie dajemy kłódki za darmo (mimo wszystko, hostel to biznes).

Zresztą, nawet jeśli jej nie wykorzystasz w hostelu, zawsze możesz ją użyć do zamknięcia walizki lub plecaka.

Lepiej mieć, niż nie mieć!

  1. Uniwersalny adapter podróżny (aka przejściówka)

To niezbędnik, zwłaszcza jeśli podróżujesz do różnych krajów. Lepiej nie dać się zaskoczyć i zawsze mieć go w plecaku.

  1. Ładowarka

W czasach, gdzie nie ruszamy się bez komórki, ładowarka to podstawa. Na szczęście ja mogę używać tej samej i do komórki i do mojego Kindle. Dlatego, zwykle zabieram tylko jedną ładowarkę. 

  1. Słuchawki

Nie wszyscy są zainteresowani słuchaniem tego, co ty. Dzieląc pokój z innymi osobami, musisz pamiętać powyższą zasadę. Dlatego, gdy chcesz obejrzeć film, posłuchać muzyki przed spaniem, załóż słuchawki.

  1. Klapki

Nawet jeśli w hostelach sprzątane jest na tip-top, chodzenie w klapkach jest zalecane. Zwłaszcza gdy idziesz do łazienki. Choć i ta zasada jest łamana, kiedy jesteś w hostelach dla surferów. Poza tym będzie Ci znacznie wygodniej!

  1. Ręcznik szybkoschnący

Ten typ ręcznika ma kilka pozytywów. Przede wszystkim, posiadając go, nie musisz się zastanawiać czy w danym hostelu, będziesz mieć możliwość wypożyczenia ręcznika. Poza tym zajmuje on mało miejsca, niewiele waży i szybko wysycha.

This image has an empty alt attribute; its file name is 61ky2foql4L._SL1000_.jpg
  1. Zatyczki do uszu

Nie będę ukrywać, ze spanie w pokoju wieloosobowym to pewne ryzyko. Ktoś może będzie chrapał lub gadał przez sen. Dlatego zatyczki do uszu to dobry pomysł, zwłaszcza gdy masz problemy z zasypianiem.

  1. Butelka na wodę, wielokrotnego użytku

Nie znudziło Ci się ciągłe kupowanie plastikowych butelek? Ja zdecydowanie wolę podróżować z butelką wielokrotnego użytku. Wiem, że nie wszędzie woda jest zdatna do picia. Ale inwestycja w butelkę z filtrem była niepodważalnie dobrą decyzją.

  1. Smycz na komórkę

Mieszkam w Barcelonie. Uwielbianej i równie znanej z kradzieży. Dlatego i w Barcelonie, jak w moich podróżach nie ruszam się bez smyczy doczepionej do mojej komórki. Doczepiam ja do torebki lub owijam wokół nadgarstka, gdy z niej korzystam. W ten sposób czuje się pewniej, że nikt mi komórki z łatwością nie ukradnie (Ha! Niech tylko spróbują!)


Teraz już znasz mój hostelowy niezbędnik. W zależności jak długa jest moja podróż i dokąd, dodaję pewne rzeczy do listy, ale te są moją podstawą.

Masz swoją własną listę niezbędnych „gadżetów podróżniczych”? Daj znać w komentarzach poniżej lub napisz do mnie na Facebooku!

Dodaj komentarz

*